Schyłek
To chyba ten czas,
to kolejny schyłek,
to znowu niepewność,
co tam czeka nas.
Jak będziemy wyglądać?
Co będziemy robić?
Kto nas będzie kochać?
Kto nas będzie sądzić?
Opuściła nas dzisiaj
nasza matka nadzieja,
a napełnił nas smutek,
żal i rozpacz i ból.
Już promienie słoneczne
naszych twarzy nie grzeją.
Puste miasto za dnia
żyje w noc.
REFREN: Dziś przybądźcie już
wichry wielkich burz.
niech ten czarny
mrok spowije świat.
Niech zakryje brud,
oblecze wszystko w cień.
Niech się zacznie noc.
Niech się skończy dzień.
A gdy na świat wypłynie
książę nocy wróg dnia,
we mnie rodzi się ogień
i niech on we mnie trwa.
Bo gdy ciemność na świecie
łapię w piersi me wiatr,
wtedy myśl ma ucieka,
ja uciekam od dnia.
REFREN: Dziś przybądźcie już....
(Szymon) | |