"Za propozycję noclegu bardzo dziękujemy. Chociaż nie wiem, czy wiesz, na co się decydujesz:) I nie tylko chrapanie jest problemem. Co do kołwerów, to myśl przednia tylko trzeba by było sklecić jakiś polski tekst, bo moja angielska wymowa przypomina akcent wampira Nosferatu z Transylwanii. Jeszcze raz pozdrawiam i do zobaczenia!"
"@ WuWo - wierzę. Na ile słucham, czytam i kojarzę NAIVowe pisanki, to sznyty "dzieci transformacji" (bo nie rewolucji przecież) wspólnie nosimy. A i pewnie moglibyśmy Schmaletzowe "Dla trzydziestolatków" (http://www.youtube.com/watch?v=mlNKn401XeY) wspólnie przyśpiewać (to tak a propos z wiekiem dojrzewania i miękkich tekstów). Pewnie mentalną kompatybilność zaliczylibyśmy również w innych działkach, jak to chłopaki z jednego podwórka, o czym mam nadzieję się przekonać podczas następnego spotkania, gdziekolwiek by ono nie było (oby jak najprędzej). Acha, skoro tylko dorobimy się drugiego wyrka, to w razie potrzeby nocleg w Brzydgoszczy macie zaklepany. Synka ucałuję, z żoną bedzie nieco trudniej, bo... nie wszystko w życiu zdarza się po kolei, choć jest przy tym tak, jak być powinno. Dobra, nie będę rozwlekał się oftopikowo, bo zamiast uwag na marginesie koncertu w Spinie zaraz mi tu kawał bloga się urodzi :) Tymczasem raz jeszcze podziękowania i pozdrowienia serdeczne dla Was i bliskich. P.S. Korzystając z okazji że jestem czytany chciałem usprawiedliwić nieobecność kolegi Śmiecia, któren to feralnej nocy dzika poranił i zajęty był oprawianiem bestii, stąd też pozostał niewielkim nieobecnym na wiadomej imprezie w Spinie. P.S.2Może kiedyś kołwer The Jam zamiast Pixies? "Town Called Malice" mi się roi w NAIV wykonaniu, ale nie przejmujta się fantazjami bydgoskiego dziadka, bo i tak zagracie najlepiej to, co Wam w duszy gra. I to bedzie dobre. O!"
10. WuWo
17 Listopada, 2008
"sqnx - Uwierz mi jesteśmy prawie rówieśnikami… To znaczy, jak Ty miałeś pierwszą komunię to ja właśnie szedłem do zerówki…. Jak my wszyscy zresztą. A nasi synowie mają właśnie rok. Co tu dużo gadać – JEDNO PODWÓRKO. I nie przejmuj się tym podśpiewywaniem podejrzanie „miękkich tekstów”. Ja to śpiewam w kółko. Z wiekiem się dojrzewa. Chłopaki z UK Subs na pewno lubią pić kakao…. Ucałuj żonę i syna."
"@ WuWo - ja wiem, że moja staro nie wwygląda, ale oboje mamy już 33 zimy na karku (czyli razem 66), tośmy czerstwi, tylko synek świeży, bo roku życia jeszcze nie ma, więc wszystko przed Nim. Im więcej słucham Waszych kawałków, tym mocniej mnie przekonują, czyli klasyczny zespół inż. Mamonia zaliczam, względnie objaw tzw. sfanienia (fuj...). Do tego stopnia, że doszło do mnie, że gdzieś na starym, popsutym kompie mam Wasz kawałek RU486 (ech, ta skleroza...). No i kurde brzęczą mi te Wasze kawałki pod czaszką. Include również SMIZowe sialalajki w stylu: "chcę zostać pitupitu tu, zostać tu...", co dla zdziadziałego pónka obciachem jest już totalnym... ale otóż tak mam i nic nie chcę na to poradzić."
8. WuWo
17 Listopada, 2008
"pageup - jak będziemy następnym razem w Bydgoszczy krzycz co chcesz usłyszeć z pierwszej płyty. Zagramy. Dzięki za ten wieczór."
7. WuWo
17 Listopada, 2008
"sqnx - Nic nam nie mogło zepsuć tego dnia nastroju. Wy staruszkowie? To co my mamy powiedziec? My byliśmy w Bydgoszczy, a nasi synowie w domu. Dwóch z nas to tatusowie… W Spinie bawiliśmy się naprawdę dobrze. Wylaliśmy trochę potu na podłogę, bo czuliśmy, że jest dla kogo. Dobrze się gra, gdy ktoś Cię słucha. Nieważne czy jest to 20 osób. Pozdrawiamy serdecznie i mam nadzieję do zobaczenia!"
"Cześć. Dzięki za fajny koncert, mimo niesprzyjającej frekwencji. Mam nadzieję, że sprawy merkantylne nie popsuły Wam nastroju. W każdym razie nam (dwójce staruszków obłapujących się pod ścianą) podobało się bardzo. I była chęć szczera pozostać dłużej, pogadać, spełnić peevko w towarzystwie miłym, bo jakoś nie mogłem się pozbyć sympatycznego skądinąd złudzenia, jak byśmy byli z tego samego podwórka... Czas jednak leci, synek nam podrośnie, to i na Wasze koncerty brac go będziemy, niekoniecznie w Brzydgoszczy, bo za Wami warto pojeździć. A tymczasem - dzięki Wojtek, Szymon, Karol i Piotr. Dzięki i do zobaczenia!
P.S.
Nastempnom razom kawałek o stężeniu pośmiertnym najbardziej chciałbym usłyszec.
:)"
4. gaszun
14 Listopada, 2008
"ja bede na pewno bede ;]"
3. WuWo
12 Listopada, 2008
"A właściwie powinno być: KALISKIEGO 12 . Już poprawione. Dzięki."
2. niebek
11 Listopada, 2008
"powinno być 12. nasz błąd, dzięki za zwrócenie uwagi i dozobaczenia"
"Byłem na ulicy Czerkaska 17/24 a ,i nie ma tam klubu SPIN no chyba ze w piwnicy tego bloku z tego co doczytałem potem to klub SPIN jest na Ulicy Kaliskiego 12
w Bydgoszczy Już sam nie wiem są 2 W Bydgoszczy ? a jak tak to w którym dokładnie gra Naiv Pozdrawiam moll"